środa, 26 kwietnia 2017

Zakupy kwietniowe - dookoła kosmetyków


Dawno nie pisałam o moich zakupach, a w tym miesiącu przybyło mi kilka ciekawych rzeczy. Dziś przedstawię je tylko wstępnie, ale na pewno napiszę o nich więcej w następnych postach.
Pierwszy zakup, z którego jestem bardzo zadowolona, to ceramiczny moździerz. Od dłuższego czasu rozglądałam się za takim naczyniem, ale te które znalazłam w internecie były albo drogie, albo mało poręczne, albo drogie i mało poręczne. Stacjonarnie moje poszukiwania były jeszcze bardziej bezowocne.

Moździerz udało mi się w końcu znaleźć w Auchan. Kosztował 21 zł. Jet bardzo wygodny, ma dzióbek, przez który łatwiej wylewać przygotowaną miksturę. Na pewno będzie się sprawdzał w mojej domowej produkcji kosmetyków.
Kolejne zakupy, to: 
- mój ulubiony olej kokosowy nierafinowany z Nacomi, 
- lakiery bez formaldehydu, 
- olejek z kasztanowca (na moje problemy z naczynkami) 
- świeca - balsam do ciała cudownym zapachu. 
Produkty te są w sklepie Natico.
Świecę już kilkakrotnie wypróbowałam, nie tylko na sobie, więc spokojnie mogę polecić. Szczegóły wkrótce. Reszta produktów czeka jeszcze na przetestowanie.

12 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ta świeca. Jeśli napisałabyś o niej coś więcej to chętnie poczytam. Też szukam dobrego moździerza. Ten Twój z dziubkiem wydaje się fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę jak najszybciej, bo mam już mnóstwo nowych pomysłów na posty, a ostatnio jakoś zwolniłam tempo i narobiły się zaległości ;)

      Usuń
  2. Przejrzę ich ofertę :) Może znajdę coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz są rabaty, więc może uda Ci się skorzystać :)

      Usuń
  3. Ciekawa jestem Twoich domowych mikstur, które będziesz tworzyć w moździerzu;) Też będę musiała się skusić na olej kokosowy nierafinowany;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny i wyjątkowo tani moździerz, nie mam żadnego ale ten byłby dla mnie idealny

    OdpowiedzUsuń
  5. O muszę zwrócić uwagę na ten moździerz jak będę w Auchan :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę zapoznać się z ich ofertą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy i fajnie, że idziesz w kierunku naturalności. :-) Niech ci wszystko dobrze służy!

    Mnie się teraz marzy kamienny moździerz. Kosmetyki najlepiej mi się jednak miesza... spieniaczem do kawy ze zdjętą sprężynką. Patent którejś "naturalnej blogerki" - genialny! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem. Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :) Odwiedzam każdego z moich czytelników.