środa, 8 lutego 2017

Naturalna szminka o zapachu budyniu czekoladowego - DIY

Ciężko w sklepach znaleźć pomadkę ochronną, która naprawdę działa (nawilża, chroni przed wysuszaniem) i nie ma szkodliwych składników, które wraz z nią chcąc nie chcąc zjadamy. Postanowiłam przygotować samodzielnie taką szminkę, która będzie wszechstronna, całkowicie naturalna i spełni swoją rolę zarówno zimą, jak i latem.
 
Składniki:
1 łyżeczka wosku pszczelego,
1 łyżeczka masła kakaowego,
1/2 łyżeczki oleju kokosowego,
2 krople oleju rycynowego,
2 krople witaminy E,
dodatkowo można użyć:
1/4 łyżeczki kakao,
małą szczyptę cynamonu lub do 2 krople olejku cynamonowego.

Można użyć pojemnika na szminkę z recyklingu (rozłożyć go na części, dokładnie wyczyścić i dezynfekować spirytusem) lub nowego.


Przygotowanie:
 1. W kąpieli wodnej roztopić wosk.
2. Dodać masło i oleje.

3. Po rozpuszczeniu wsypać cynamon i kakao.
4. Dokładnie wymieszać i zestawić.
 
5. Dodać wit. E.
6. Przelać do czystego zdezynfekowanego pojemnika.

7. Pozostawić do ostygnięcia na 1/2 godz.

Po przelaniu do pojemnika ze sztyftem została mi jeszcze łyżeczka produktu. Wlałam ją do plastikowego pojemnika i używam jako balsamu. Po ostygnięciu masa ma formę miękkiej plasteliny, więc jeśli ktoś chciały zrobić balsam, należałoby zmniejszyć ilość wosku o połowę.

Działanie:
- nawilża,
- natłuszcza,
- przyśpieszających regenerację naskórka,
- wzmacnia skórę ust,
- jest bardzo wydajna,
- masło kakaowe posiada naturalny filtr UV,
-olej rycynowy działa jak błyszczyk,
-kakao nadaje ustom bardziej wyrazistego koloru,
-cynamon powiększa usta i powoduje, że szminka ma bardziej wyraźny smak.

 Z przygotowaniem szminki nie miałam problemu, wbrew pozorom nie jest ono trudne. Za to najwięcej kłopotu sprawiło mi zilustrowanie efektów mojej pracy. Nie mogłam znaleźć odpowiedniego światła i niestety mój aparat nie jest stworzony do takich zadań. Wybrałam zdjęcie niestety nie najlepszej jakości, ale takie które najlepiej oddaje kolor jaki szminka tworzy na ustach.






22 komentarze:

  1. Aneris „Aneris” D
    Pysznie wygląda ;)
    Marzena Calluna
    i pysznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego posta potrzebowałam bo kończy mi się taka ochronna pomadka, nie mogę dostać nigdzie takiej jak miałam, a nie chcę kupować przysłowiowego kota w worku. Dziękuję za przepis, zrobię sobie szminkę. Jest ciekawa także dlatego, że nie tylko chroni, ale i kolor nadaje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę:D Ja ostatnio trafiałam na same buble i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce ;)

      Usuń
  3. Jeśli pachnie dobrze, to mogłabyś go produkować na skale masową, bo by miał popyt.
    A cynamon tak chyba delikatnie podrażnia usta (ale nie robi im szkody) i przez to usta wyglądają na optycznie większe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cynamon zwiększa ukrwienie, tak jak i inne przyprawy korzenne. Nie szalałam z nim, bo nie o to w tym przypadku chodziło, ale jak by ktoś zechciał, to może, bo dobrze się z pozostałymi składnikami komponuje ;)

      Usuń
  4. świetne diy, nie wiedziałam że to takie proste ;)) poszukam też jak zrobić w innych smakach i zacznę eksperymentować ;))


    Mój blog Pozdrawiam i obserwuje !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainspirowałam :)

      Usuń
  5. Ciekawy przepis. Muszę sobie w końcu sprawić wosk pszczeli... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę same plusy w przepisie- piękny smak i zapach, naturalne składniki, delikatne zabarwienie i połysk- totalnie mnie kupiłaś tym cudeńkiem <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł! W sumie nie wpadłabym na to sama :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jejku jakie cudo! Super pomysł, sama sobie taką zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawił mnie Twój blog. Nie wiedziałam, że coś takiego można zrobić samemu:)
    Dziękuję za wizytę u mnie i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny DIY :) osobiście od lat używam organicznego masła shea do ust lub pomadkę Alterra, jednak chyba skuszę się na czekoladową DIY pomadkę - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super, ja jednak pozostanę przy gotowych,

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy jeszcze nie robiłam szminki. Ale czuję się zachęcona. Czekoladowo-kakaowe smaki na ustach? Bomba! A to wszystko takie pyszne i naturalne :) Bardzo fajna propozycja.
    Pozdrawiam. Miłego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurde! musze wypróbować koniecznie :D
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem. Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :) Odwiedzam każdego z moich czytelników.