czwartek, 2 lutego 2017

Wosk Yankee Candle Autumn Night nie tylko na jesienne wieczory


 
Uwielbiam zapach męskich perfum. Nie zdarzyło mi się nimi spryskać (chyba, że w perfumerii szukając czegoś na prezent), skusiłam się za to na wosk Yankee Candle Autumn Night, który moją uwagę przykuł takim właśnie aromatem.  Zapach należy do limitowanej kolekcji  2016 Harvest Time. Tworzą go:
nuta głowy – bergamotka, grapefruit, czarny pieprz,
nuta serca – lawenda, liść klonu,
nuta bazy – wetiwer, dąb.
Mieszanka jest skomponowana w taki sposób, że żaden zapach się nie wybija. Na początku rzeczywiście czuć nuty cytrusowe, później staje się staje się on nieco cięższy, ale ostatecznie zgadzam się z producentem, że należy on do kategorii świeżych zapachów. Nie kojarzy mi się z jesienną nocą, a bardziej z rankiem lub popołudniem. Ma on wiele wspólnych składników z wodą kolońską, więc może dlatego. 

 
Najchętniej używałabym go w środku dnia. Gdyby była taka możliwość umilałby mi pracę w biurze. Jest wydajny, nie męczy.
Jak będzie okazja, wosk kupię ponownie. Na świecę się nie zdecyduję, bo wieczorami wystarcza mi męski zapach mojego męża.

Znacie ten zapach? Jaka jest Wasza opinia?


32 komentarze:

  1. Uwielbiam woski i myślę, że ten zapach jest dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka "męskich" zapachów, ale ten mi się podobał najbardziej. Inne pewnie też wypróbuję :)

      Usuń
  2. Dawno nie miałam wosków z Yankee ale ten zapach kusi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to kolekcja limitowana, choć jak się przyjmie, to może zostanie na stałe ;)

      Usuń
  3. Nie miałam przyjemności go wąchać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu zainwestować w jakieś woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że blog nowy :) Obserwuje by zobaczyć co dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego wosku akurat nie znam, ale to dlatego, że nie lubię męskich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego zapachu, ale obawiam się, że dla mnie byłby zbyt ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach bardzo intensywny. Ja jednak wolę lekkie i owocowe zapachy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kominek. Ja w tej chwili powróciłam do zapachów korzennych i owocowych, zużywam moje olbrzymie woskowe zapasy i nie planuję chwilowo nowych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jestem bardzo zadowolona, że mi się ten kominek udało wypatrzeć :) Korzenne zapachy też lubię. Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Nie używałam jeszcze tego. Mojej mamie pewnie by się spodobało :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to doskonały pomysł na prezent, jeśli się zna czyjś gust :)

      Usuń
  11. Obserwuję :) http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego zapachu jeszcze nie miałam. Nie jestem pewna czy by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mam kominka, ale za to często kupuje zapachowe świece.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też uwielbiam męskie zapachy i potrafię
    obwąchiwać tatę jak pies :) Jak w końcu zdecyduję się na zakup wosków to może go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze tego zapachu, ale w ciągu dnia byłby idealny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi ciekawie, ale raczej w ciemno bym go nie kupiła. Jak będę miała okazję to powącham go w sklepie YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisałam najdokładniej jak potrafiłam, ale nie ma to jak własny nos ;) Ciekawe czy się Tobie spodoba.

      Usuń
  17. Nie znam niestety tego zapachu, szczerze powiem, że nie miałam jeszcze okazji wąchać żadnego z wosków yankee candle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich wiele i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, a w odróżnieniu od innych zapachowych świec, są produkowane z naturalnych ekstraktów. Polecam spróbować :)

      Usuń
  18. Szczerze mówiąc to dla mnie kolor tego wosku nijak nie pasuje do nazwy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent postawił na "night" a nie na "autumn". Kolor nie pasuje do jesieni, ale do flakonu męskich perfum jak najbardziej ;)

      Usuń
  19. Ja mam z tymi świeczkami troszkę problem. Bardziej podoba mi się ich zapach, gdy nie są zapalone.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem.
Zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło :)
Jeśli prowadzisz bloga, z chęcią Cię odwiedzę.
Proszę, nie spamuj.